Post autor: uriuk » 30 czerwca 2026, 14:23
Silni, 2T pracuje w temperaturze 120-160 st. Pare stopni celsjusza więcej nie rzutuje. Problemem jest tzw wysokość gęstościowa, czyli rzadsze powietrze, które zmniejsza wydajność śmigła i skrzydła, co zmusza silnik do pracy na wyższych obrotach. Krótko mówiąc, trzeba więcej "heblować" żeby utrzymać parametry wznoszenia takie, jak w chłodniejsze dni. Jak jest ciepło, to musisz założyć dłuższy start i mniejsze wznoszenie. Był też problem z elektronicznym zapłonem, który w gorące dni wariował, ale to już chyba historia.
Silni, 2T pracuje w temperaturze 120-160 st. Pare stopni celsjusza więcej nie rzutuje. Problemem jest tzw wysokość gęstościowa, czyli rzadsze powietrze, które zmniejsza wydajność śmigła i skrzydła, co zmusza silnik do pracy na wyższych obrotach. Krótko mówiąc, trzeba więcej "heblować" żeby utrzymać parametry wznoszenia takie, jak w chłodniejsze dni. Jak jest ciepło, to musisz założyć dłuższy start i mniejsze wznoszenie. Był też problem z elektronicznym zapłonem, który w gorące dni wariował, ale to już chyba historia.