Szkolenie z łączności lotniczej

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Szkolenie z łączności lotniczej

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: uriuk » 01 kwietnia 2026, 22:17

Nocny Marek pisze:Skoro kolega "wozi zawodowo" pasażerów to rozumiem że jest zawodowym pilotem z licencją CPL, bo tylko taki pilot może zawodowo wykonywać loty widokowe, prawdaż czy nieprawdaż? Bo jeśli to są loty z PPL lub np. z LAPL przyznanie się do zawodowego wożenia pasażerów pachnie nieciekawie ;)
[/quote]


Sama licencja to tzw mały pikuś. Potrzebny jest certyfikat przewoźnika (AOC lub SAO), ubezpieczenie uwzgledniające przewóz osób, sprzęt musi być zarządzany przez CAMO lub CAO (organizację zarządzania stałą zdatnością do lotu), musi byc obsługiwany przez certyfikowaną organizację obsługową zgodnie z PART-145 (biedny pilot nie może nawet samodzielnie napompować koła) i wymagana jest umowa z operatorem lotniska na loty komercyjne. ULC robi co roku audyt takiej firmy i prześwietla wszystkie kwity, których jest kilka kartonów.
To wszystko tłumaczy dość wysokie ceny na loty widokowe i podpisuję się obiema rękami pod ściganiem orłów, którzy wożą partyzancko pasażerów mając nalot... 30 h. Miałem w zeszłym sezonie takiego gagatka w najbliższej okolicy.

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: Nocny Marek » 31 marca 2026, 23:59

A nie prościej wysłać wiadomość z tejże strony i poprosić o dodatkowe informacje jeśli się jest zainteresowanym takim szkoleniem i ma się jakieś pytania zamiast snuć przypuszczenia nt. kompetencji organizatora i wstydu z powodu nazwiska itp.? Po jakie licho komuś takie dane skoro nie jest zaciekawiony szkoleniem z łączności lotniczej? Skoro jest na stronie wprost napisane do czego prowadzi finalnie szkolenie to z tego wynika że mają kwalifikacje. Gdybym miał się szkolić to bym napisał do nich i po temacie. Spokojnej nocy i kolorowych odlotowych :)

Bulba pisze:Inicjatywa ciekawa i potrzebna. Niepokoi tylko całkowita anonimowość strony. Nie wiadomo kto jest organizatorem i jakie ma kompetencje, a jedyna forma kontaktu to formularz. Ktoś tu się wyraźnie wstydzi podawania konkretów typu adres, numer telefonu czy nazwisko. Pytanie z jakiego powodu.

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: Nocny Marek » 31 marca 2026, 23:27

Skoro kolega "wozi zawodowo" pasażerów to rozumiem że jest zawodowym pilotem z licencją CPL, bo tylko taki pilot może zawodowo wykonywać loty widokowe, prawdaż czy nieprawdaż? Bo jeśli to są loty z PPL lub np. z LAPL przyznanie się do zawodowego wożenia pasażerów pachnie nieciekawie ;)

uriuk pisze:Podawanie nazwiska może okazać się mało przydatne. Np mało kto wie, jak ja się nazywam. Ale jest coś takiego jak numer podmiotu szkolącego z rejestru ULC i wtedy można zweryfikować, czy mamy do czynienia ze szkołą i sprawdzić jej zakres, czy też z firmą "Ja ze szwagrem, deski na wymiar, szkolenia lotnicze i garncarskie". Dla mnie brak takiego numeru na stronie to strzał w kolano. Natomiast szkolenie w zakresie łączności jest bardzo potrzebne, tym bardziej, że nasze radyjka maja w większości odsłuch pasma lotniczego i wypadałoby wiedzieć na jaką częstotliwość ustawić i rozumieć o czym oni tam mówią. Zawodowo na co dzień wożę samolotem pasażerów w lotach widokowych. Pasażerowie mają słuchawki i cały czas słyszą korespondencje na radiu. Jednym z częstszych tematów pogawędek po locie jest to, że niczego nie rozumieli z tej korespondencji, więc szkolenie jest jednak potrzebne :)

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: uriuk » 30 marca 2026, 23:51

Spróbuje jaśniej. Praktyka pokazuje, że bez szkolenia raczej nie da sie zrozumieć lotniczej korespondencji radiowej, chociaż jest prowadzona w języku polskim. Dlatego inicjatywę tej szkoły uważam za potrzebną nawet dla ludzi, którzy nie zamierzają mówić przez radio, a jedynie korzystają z nasłuchu, bo latają w okolicy aktywnego lotniska. Np wokół "mojego" Szymanowa w pogodny dzień wisi do 6-7 samolotów jednocześnie, co może być stresujące dla kogos nie prowadzącego nasłuchu. Osobnicy latający na terenach mało aktywnych lotniczo, lub na wysokościach czubków drzew, mogą sobie temat olać. Ostatnio w Polsce ruch lotniczy zgęstniał tak bardzo, że nawet nasłuch nie pomaga i coraz więcej pilotów przechodzi na ekrany pokazujące aktualny ruch i bazujące na ADS-B. To jest temat na osobny wątek i niedługo się tu pojawi

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: Nowy » 30 marca 2026, 23:11

No i ?
Co zamierzasz teraz ?
Wiemy że sposobu ,zakresu, formy szkoleń czy jakiej by innej terminologii nie urzyć nie zmienisz.
Dla mnie to ogłoszenie to ciekawostka dla chętnych.
Tak jak pisałem poprzednio wiesz kogo wozisz .
Ja żeby iść na grzyby nie muszę zaliczać egzaminu z mykologii. Mleko kupisz w sklepie nie potrzebujesz mieć krowy itp.

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: uriuk » 30 marca 2026, 22:23

Chodzi mi o to, że dla nieprzeszkolonych ludków frazeologia lotnicza to czysta chińszczyzna i paralotniarze nie są tu wyjątkiem. Nawet jak sobie włączą odsłuch pasma lotniczego i ustawią właściwą częstotliwość, to moga mieć problem ze zrozumieniem, lub co gorsza, będzie im się wydawało, że zrozumieli, a to będzie nie do końca prawdą. Kilka lat temu trafił do mnie mój dawny instruktor szybowcowy z prośbą o wznowienie uprawnień TMG, tłumacząc, że wszystko umie, bo miał kiedyś ze 200 godzin na motoszybowcu. Zgodziłem się pod warunkiem półgodzinnego lotu sprawdzającego, który złośliwie skierowałem na wrocławskie lotnisko kontrolowane. Instruktor nigdy nie latał na kontrolowane, na dodatek szybownicy prawie nie używają radia, może za wyjątkiem 3-4 komend i już na bramce wlotowej do CTR instruktor ugotował się jak jajko na miękko. Wydawało mu się że rozumie, ale problem polegał na tym, że wcale nie rozumiał i robił głupotę za głupotą. Właśnie po to jest potrzebne szkolenie, żeby zacząć kumać. Szkolenie z radia jest tak naprawdę szkoleniem z zasad poruszania się w przestrzeni powietrznej. Paralotniarze mają o tyle łatwiej, że w zasadzie biernie słuchają i nie muszą nagle zacząć sensownie artykułować dziwnym slangiem o swojej pozycji i zamiarach. Zaręczam, że prościej nauczyć gościa latać na samolocie niż poprawnie gadać przez radio.

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: Nowy » 30 marca 2026, 21:01

No to wszystko zależy od tego czy wozisz tych samych pasażerów czy za każdym razem innych. Dla przypadkowych to epizod a te pytania są normalne tak jak dla PPG " Panie a jak świce w powietrzu zarzuci i motur zgaśni to co ? " Do nasłuchu nie trzeba żadnych uprawnień więc chyba mówicie o zupełnie innych kwestiach albo coś nie zostało doprecyzowane albo się nie zrozumieliście. Ja chętnie zrobił bym uprawnienia żeby móc nadawać w paśmie lotniczym. Rozważam to i może to zrobię

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: uriuk » 30 marca 2026, 20:46

Podawanie nazwiska może okazać się mało przydatne. Np mało kto wie, jak ja się nazywam. Ale jest coś takiego jak numer podmiotu szkolącego z rejestru ULC i wtedy można zweryfikować, czy mamy do czynienia ze szkołą i sprawdzić jej zakres, czy też z firmą "Ja ze szwagrem, deski na wymiar, szkolenia lotnicze i garncarskie". Dla mnie brak takiego numeru na stronie to strzał w kolano. Natomiast szkolenie w zakresie łączności jest bardzo potrzebne, tym bardziej, że nasze radyjka maja w większości odsłuch pasma lotniczego i wypadałoby wiedzieć na jaką częstotliwość ustawić i rozumieć o czym oni tam mówią. Zawodowo na co dzień wożę samolotem pasażerów w lotach widokowych. Pasażerowie mają słuchawki i cały czas słyszą korespondencje na radiu. Jednym z częstszych tematów pogawędek po locie jest to, że niczego nie rozumieli z tej korespondencji, więc szkolenie jest jednak potrzebne :)

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: matgaw » 30 marca 2026, 19:39

Ja mogę zdecydowanie polecić. Byłem na kursie organizowanym przez tą stronę. Teoria jest obszerna, i mieliśmy dużo ćwiczeń praktycznych, serio godziny trzaskania komunikacji po kręgu i trasie. Pod koniec kursu to już rozmawialiśmy przez radio jak starzy lotnicy.

I co najważniejsze - ukończenie kursu kończy się wpisem korespondencja radiowa R/T do świadectwa kwalifikacji PGP (po egzaminie). Mając ten wpis, wysłanie wniosku do UKE żeby dostać świadectwo radiooperatora to już tylko ostatnia formalność :)

Także szczerze polecam. A że strona niepodpisana - może faktycznie niedopatrzenie.

Re: Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: Bulba » 30 marca 2026, 19:19

Inicjatywa ciekawa i potrzebna. Niepokoi tylko całkowita anonimowość strony. Nie wiadomo kto jest organizatorem i jakie ma kompetencje, a jedyna forma kontaktu to formularz. Ktoś tu się wyraźnie wstydzi podawania konkretów typu adres, numer telefonu czy nazwisko. Pytanie z jakiego powodu.

Szkolenie z łączności lotniczej

Post autor: PARA lotnik » 30 marca 2026, 13:09

Szkolenie na Operatorów R/T

- Warto mieć - przydaje się każdemu pilotowi :)

Szczegóły i zapisy na stronie

Obrazek

Na górę